Polecany post

W stronę ojca. Warsztat męski (X edycja)

Dwa dni intensywnej i uważnej pracy nad zmianą. Nad odzyskiwaniem mocy. Czas kontaktu ze swoimi emocjami. Relacja z ojcem jest bardzo ...

czwartek, 20 maja 2021

MAM DOŚĆ!

 „Matce zostawiam depresję, ojcu agresję. Wybieram życie!” – mężczyzna na warsztacie „W stronę ojca” był bardzo zdecydowany. Wiedział, co mu służy.



Porusza mnie bardzo, gdy na warsztatach i doświadczam, jak mężczyźni kontaktują się ze swoją mocą. Nie tą arogancką, kaleczącą innych i siebie, ale tą mocą, która staje w słusznej sprawie.


Czasem trzeba wrzasnąć, przekląć, wyrzucić z siebie gromadzoną latami frustrację. Czasem trzeba tupnąć, rzucić poduszką o podłogę, potrząsnąć wyimaginowanym wrogiem. Złość lubi ekspresję, porusza całe ciało.


W momencie, w którym mężczyzna czuje fale gorąca przebiegające ciało, pojmuje jasno, co mu służy, a co nie. Złość jest obrońcą. Broni granic.


Złość jest energią życia. Jest jak lampa zapalona w ciemnościach. Dzięki niej mamy siłę bronić naszego życia. Bronić siebie.


Ale złość nie ma dobrej marki. Mylimy ją z agresją. Albo nas porywa, jak wicher suche liście jesienią, wtedy wybuchamy, jak granat, siejąc zniszczenie. Albo nie mamy do niej dostępu. Wtedy jesteśmy jak z drewna. Nieczuli na swój ból.


Gdy matka ma depresję, chłopiec pozostawiony sam sobie ma prawo czuć złość. Zwykle nie ma jej jak wyrazić. „Musisz pomóc mamusi”, słyszy. I łyka gorzkie łzy. Od tego połykania sam może popaść w obniżony nastrój.


Gdy ojciec jest krzykliwy, krytyczny, niesprawiedliwy w synu może rosnąć złość. Ale nie może jej wyrazić, bo narazi się na jeszcze silniejsze ataki ojca. Gdy matka nie stanie w jego obronie, złość w nim jeszcze większa. I bezradność. I pogarda dla siebie.


Taki bagaż często niesiemy przez życie. Złość obracamy przeciwko sobie. Karzemy się za prawdziwe i wyimaginowane błędy. Nasze poczucie własnej wartości oscyluje w okolicach zera. Unieszczęśliwiamy siebie. I innych.


Dlatego tak bardzo przeżywam, gdy na warsztacie mężczyzna dokopuje się do swojej złości. I krzyczy: „Mam dość!”.


To gorąca chwila. Od teraz wszystko może potoczyć się inaczej.


_________________


Jeżeli chcesz przyjrzeć się swojemu życiu wewnętrznemu, jeżeli chcesz poszukać mocy, zapraszam Cię na warsztat „W stronę ojca”. Warszawa, 19-20. 06. 2021. 

Informacje:

Facebook: tutaj 

BLOG: tutaj


Fot. Timur Romanov. Unsplash. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz